Dwukrotnie nie zakwalifikowały się na mundial (2018, 2022). Czterokrotni mistrzowie świata, zwycięzcy EURO 2020 (2021). Kraj, który piłkę nożną traktował jak religię narodową. I w latach 2017-2022 — absolutna katastrofa na poziomie kwalifikacyjnym, niemożliwa do wyobrażenia jeszcze dekadę wcześniej.
Włochy są na MŚ 2026. I to już jest wiadomość.
Jak doszło do upadku?
Kryzys włoskiej piłki ma kilka źródeł, które nałożyły się na siebie w nieszczęśliwym czasie.
System szkółek — przez dekady Serie A była ligą obcokrajowców. Kontyngent włoskich zawodników w topowych klubach malał z roku na rok. Akademie produkowały technicznie utalentowanych zawodników, ale bez odporności na grę na najwyższym intensywności poziomie.
Menedżerska katastrofa — po Marcello Lippim i Fabio Cannavaro przyszli trenerzy dobierający skład według polityki, nie formy. Nieudane powoływania, spory w szatni, brak spójności projektu.
Calcio w kryzysie — seria afer (Juventus, dopingi finansowe, kibice ultras), odpływ wielkich talentów za granicę młodym wieku. Serie A straciła atrakcyjność wobec Premier League i La Liga.
Droga powrotna: czy Spalletti ma plan?
Luciano Spalletti przejął Azzurri po nieudanym EURO 2024 (eliminacja w fazie grupowej, kompromitacja) i dostał mandat zbudowania na nowo.
Jego podejście: młodość + europejskie doświadczenie + system taktyczny dostosowany do ludzi, a nie do tradycji. Spalletti nie jest trenerem sentymentalnym. Potrafi podjąć niepopularne decyzje personalnie i taktycznie.
Nicolo Barella (Inter Mediolan) to fundament nowej Italii — jeden z najlepszych środkowych pomocników na świecie w szczytowej formie. Federico Chiesa (jeśli zdrowy) to skrzydłowy klasy światowej. Sandro Tonali wrócił po zawieszeniu za zakłady i może być ważnym elementem.
Włochy na MŚ 2026: realistyczne oczekiwania
Włochy nie będą faworytami do tytułu. To trzeba powiedzieć jasno.
Mogą wyjść z fazy grupowej — to minimum. Mogą dotrzeć do ćwierćfinału, jeśli losowanie będzie łaskawe. Ale rywalizacja z Francją, Anglią, Argentyną czy Niemcami na wypadnięcie to zadanie, które wymaga od Azzurri powrotu na poziom, którego nie prezentowali przez dobrą dekadę.
Scenariusz optymistyczny: Barella i Tonali dominują środek pola, Chiesa błyszczy na skrzydłach, a Spalletti buduje drużynę spójną taktycznie z defensywą w stylu catenaccio. Włochy dochodzą do ćwierćfinału.
Scenariusz pesymistyczny: kontuzje kluczowych graczy, brak prawdziwego napastnika na poziomie światowym, stara choroba — strach przed porażką paraliżuje defensywne podejście — eliminacja w 1/8 finału.
Dlaczego to ważne dla futbolu
Powrót Włoch na wielką scenę jest ważny dla całego futbolu. Serie A powoli odbudowuje prestiż — Inter i Milan regularnie rywalizują w Lidze Mistrzów, Juventus wraca. Generacja Barelli dojrzewa.
Ale mundial będzie testem: czy Azzurri są znów tym, czym byli — czy tylko wyglądają jak oni na papierze?
Werdykt
Włochy na MŚ 2026 to projekt odbudowy na żywo przed kamerami. Realistyczny cel to runda 16 lub ćwierćfinał. Spalletti ma narzędzia, ale czas pokaże, czy ma też wszystkie składniki, żeby przywrócić Azzurri do miejsca, które przez dekady traktowali jako swoje: w ścisłej czołówce mistrzostw świata.
Ciao, Italia. Wszyscy czekali na Twój powrót.
Więcej o MŚ 2026: