Grupa K ma problem z obsadą: dwie wiodące role i tylko jedno wygodne krzesło. Portugalia i Kolumbia to drużyny pierwszego rzutu, które w każdej innej grupie byłyby niekwestionowanymi faworytami do pierwszego miejsca. Tutaj będą o nie walczyć. A gdy dwa ciężkociężary mierzą się wzrokiem, Uzbekistan i DR Kongo przyjeżdżają z energią debiutantów, którzy wiedzą, że nie mają nic do stracenia.

Portugalia: cień Cristiano i światło nowej generacji

Cristiano Ronaldo przekroczył 40. rok życia. Każda kolejna decyzja dotycząca składu na wielki turniej to pytanie, które portugalska piłka zadaje sobie od lat: kiedy zakończyć epokę CR7 i w pełni oddać drużynę następnemu pokoleniu?

Odpowiedź może nadejść w Kanadzie i USA. Ronaldo wciąż strzela, wciąż dominuje liczby w Al-Nassr, ale pytanie o jego efektywność na poziomie mundialu — gdzie presja jest permanentna, a przerwy niemal nie istnieją — jest zasadne.

Ale to nie jedyna historia Portugali. Bernardo Silva, Rafael Leão, Rúben Neves, Gonçalo Ramos — to skład zdolny do głębokiego przebiegu z Ronaldo lub bez niego. Trener Roberto Martínez zbudował projekt taktycznie spójny, z defensywą zdolną do zamknięcia każdego rywala.

Mecz Portugalia–Kolumbia będzie bezpośrednim testem dla obu projektów.

Kolumbia: ciemny koń, który gryzł już faworytów

Kolumbia na MŚ 2026 może być jednym z największych zaskoczeń turnieju. James Rodríguez — dziesięć lat po słynnym MŚ 2014, gdzie zdobył tytuł króla strzelców — wciąż potrafi decydować o grze drużyny. Wokół niego Lorenzo zbudował zespół zrównoważony, szybki i potrafiący grać na kilka sposobów.

Ich eliminacje przez CONMEBOL były jednymi z najbardziej konsekwentnych: Kolumbia nie była ani faworytem, ani outsiderem — była drużyną, która po prostu zbierała punkty mecz po meczu.

Na mundialach takie drużyny bywają najniebezpieczniejsze.

Uzbekistan: historia Azji Centralnej

Uzbekistan debiutuje na mundiale i sam ten fakt jest historyczny. Drużyna zbudowana z zawodników grających głównie w lokalnej lidze uzbekistańskiej, ale pod szkoleniem, które przez ostatnią dekadę nadało ich piłce bardziej europejski charakter.

Nie przyjechali, żeby wygrać Grupę K. Przyjechali, żeby udowodnić, że środkowoazjatycki futbol jest gotowy na scenę mundial.

Mecz z DR Kongo w drugiej kolejce może być o wszystko dla Uzbekistanu.

DR Kongo: Afryka Równikowa na wielkiej scenie

Demokratyczna Republika Konga to debiutant z twardą drużyną i historią piłki, którą na kontynencie afrykańskim wszyscy szanują. Dwa tytuły Pucharu Narodów Afryki, generacje zawodników grających w europejskich ligach.

Ich debut na MŚ to chwila, na którą cała piłkarska Afryka czekała od dekad. Na boisku będą walczyć o każdy punkt — zwłaszcza w meczach z Uzbekistanem i w spotkaniu, które może okazać się kluczowe dla ich awansu.

Czego spodziewać się po Grupie K

Logika wskazuje na Portugalię i Kolumbię jako drużyny, które wyjdą z grupy. Ale Grupa K jest typem grupy, w której nieoczekiwana niespodziewana w meczu między faworytami otwiera drzwi dla debiutantów.

Dla polskich kibiców Portugalia to drużyna z nazwiskiem: „Cristiano Ronaldo MŚ 2026” to 130 000 wyszukiwań miesięcznie. To mecze, które widownia śledzi niezależnie od wyniku.


Więcej o MŚ 2026: